On My Fall Wishlist

Sunday, 9 October 2016


 Przeczytaj po polsku      Read in English

Tak więc zima powoli nadchodzi, ale zanim nadejdzie mamy jeszcze jesień (pełną świątecznych rzeczy w sklepach - już zauważyliście tę atmosferę świąt w sklepach? Bo ja tak - w sklepach z ozdobami do domu). Tym razem Rabble zapytało mnie - co znajduje się na mojej jesiennej wishliście. Mogę odpowiedzieć na to pytanie w jednym zdaniu - gorąca czekolada, łóżko, seriale i sen… niestety dodali, że ma to być wishlista dotycząca mody i wiecie co? To jest pierwszy post na tym blogu na temat mody, więc pozwólcie, że zabiorę Was do mojej idealnej szafy na ten sezon. Mam nadzieje, że podróż będzie udana.

Jeśli jeszcze nie wiecie Rabble to strona, która pozwala nam zaoszczędzić na zakupach. Jeśli nie jesteście z Polski lub nie przebywacie na jej terenie obecnie, to jeśli mieszkacie w Danii, Norwegii czy Szwecji to mam dal Was dobrą wiadomość - strona funkcjonuje również w tych krajach.

Zanim zaczniemy, powinnam Was troszkę uświadomić jak wybieram ubrania i czym się inspiruje. Jestem pewna, ze wyobrażacie sobie mnie jako zupełnie inną osobę - zazwyczaj mam odczucie, że wszystkie blogerki z kategorii beauty od razy wpadają w styl „glamour” - nawet jeśli są bardzo młode. Jeśli chodzi o mnie - postrzegam siebie jako osobę „alternatywną” oraz jako artystę (to nie sekret, ale jeśli chcecie dowiedzieć się co robię poza blogiem to zapraszam do mojego „portfolio”), ale pamiętam również, że jestem studentem i mój uniwersytet jest z deka „ograniczony” -  muszę uważać co ubieram, ponieważ zazwyczaj mam problemy związane z moim wyglądem - jeśli kiedykolwiek zastanawiacie się by iść do katolickiej szkoły/placówki musicie uważać z tatuażami, piercingiem, a nawet ubraniem jakie nosicie zwłaszcza jeśli to jest band merch. Próbuje szukać inspiracji nie tylko w internecie - czasem znajduje ją w snach, czasem w sztuce a innym razem w muzyce - jeśli chodzi o muzykę to tutaj głównie buty wybieram pod moją specjalizację w muzyce, czyli perkusję - buty muszą trochę ważyć i muszą być wygodne. Więc mniej więcej wiecie co nie co o moim guście , a więc przejdźmy do mojej maleńkiej wishlisty (nie macie się czego bać - wybrałam rzeczy, które mogę codziennie nosić na uniwersytecie i nikt krzywo się nie spojrzy).

1. PŁASZCZE I KURTKI
Tzw. biker jackets są ostatnio bardzo popularne, ale wiecie co jest od nich lepsze? Płaszcze w tym stylu! Zawsze żartuje z mojego uniwersytetu - jeśli chcesz przetrwać uniwersytet musisz nosić stylówkę a’la Jon Snow i zatytułować ją „Winter is coming” - tak długo jak kocha kurtki i płaszcze typu biker to nie wyobrażam sobie w nich chodzić na studia - tam trzeba się odziać w kożuch, aby nie zamarznąć. Ale jeśli idę na spotkanie ze znajomymi (dobry żart) lub muszę wyjść na jakieś ważne spotkanie, zakupy czy cokolwiek innego - w końcu mam szansę ubrać normalne ubrania niż zimowy płaszcz w środku jesieni czy wiosny. Jeśli chodzi o kurtki - czasem są w porządku, jednak pogoda lubi się zmieniać i na ten sezon polecam dłuższe okrycia wierzchnie dla zdrowia.


2. KORONKOWE TOPY
Nie wiem czemu, ale każdej jesieni szukam koronek - może dlatego, że odczuwam tą lekko gotycką atmosferę z okazji halloween kiedy to mogę zakładać dziwne rzeczy i nie czuć wzroku ludzi na sobie (no dobrze, w Polsce to tak nie działa). Tym razem potrzebuje jednej koszulki, którą potrzebuje połączyć ze sweterkiem, który latem upolowałam w Zarze, niestety dekolt jest zbyt wycięty więc muszę się trochę okryć koronką - stwierdziłam, że to będzie dobre połączenie. Później natknęłam się również na koszulkę w stylu „boho” - ma długi rękawy, które dają jej taki „witchy” look (nie wiem czy sens jest tłumaczyć to słowo na polski, bo tutaj nie używa się raczej takiego określenia) i dodatkowo posiada bardzo popularny obecnie detal - choker - mówiąc szczerze, próbuje unikać ubrań, które są zbyt blisko mojego gardła, ale zawsze mogę troszkę przerobić ten detal za pomocą nożyczek i maszyny do szycia. Znalazłam również ładną tunikę - tym razem w białym kolorze, wpadła mi w oko, ponieważ wygląda inaczej niż ubrania, które obecnie królują w sklepach.


3. KOSZULE W KRATKĘ
Tak wiem - wiele osób pewnie ma dość tego motywu, ale dla mnie koszula w kratkę jest jak skarb - koszule te są ciepłe i wygodne i zawsze wyglądasz gotowym na spotkanie… nie do końca, ale zawsze są w modzie i jeśli trafisz na dobry kolor i wzór możesz nosić je do pracy czy na codzień.

Jak możecie zobaczyć moja wishlista nie jest wielka, ponieważ ja zawsze szukam czegoś ciekawego przypadkiem - mój związek z ubraniami jest jak miłość od pierwszego wejrzenia, jeśli coś mi się nie podoba to nawet jeśli przymierzę to nie polubię tego i nie będę nosić. Dlatego też nie tworzę wielkich planów co do kupna ubrań, a każdy zakup próbuje przemyśleć po 10 razy, ale czasem kupuję coś pod wpływem chwili i co wtedy? Po to mam Rabble, gdzie mogę znaleźć ciekawe okazje w sklepach takich jak ASOS.

A co jest na waszej jesiennej wishliście? Czy znacie już serwis Rabble?

________________________
I kilka informacji ode mnie - jak możecie zobaczyć ostatnio nie publikuje tak dużo jak w lato, spróbuje chociaż raz na tydzień dać nowy post i codziennie sprawdzać Wasze blogi, jednak czasem może to być ciężkie do wykonania - obecnie muszę połączyć kilka rzeczy ze sobą - zmieniłam pracę, zmieniłam szkołę i nadal mam sporo do zrobienia. Więc jeśli zatęsknicie za moimi postami to zapraszam was na dwa ostatnie posty: What’s on my list i BB Cosmetics Cushion & Mask. Mam nadzieje, że kolejny miesiąc będzie bardziej produktywny pod względem bloga dla mnie niż październik :)

2025 © KHERBLOG | All about asian beauty, skincare and lifestyle. Design by FCD.