Przeczytaj po polsku
Read in English
Tym razem Rabble zrobiło kawał dobrej roboty - dali mi idealny temat na wyzwanie w tym tygodniu, ponieważ dosłownie umieram z przepracowania i nie zgadniecie ile razy powiedziałam sobie w ciągu jednego tygodnia „a może pieprzyć to i pojechać w Bieszczady? Albo po prostu zmienić miejsce zamieszkania? Dzisiaj przedstawię Wam kilka moich ulubionych miejsc i kilka miejsc, które chce odwiedzić. Post będzie pełen pięknych miejsc oraz przydatnych wskazówek więc mam nadzieje, że pozostaniecie ze mną w tej przygodzie. Tak więc zapraszam wszystkich na pokład i zaczynajmy!
HISZPANIA
Zaczniemy naszą podróż od bardzo dobrze Wam znanej, słonecznej Hiszpanii. Miejsce, które szczyci się swoją architekturą, sztuką oraz tapas… To również dom dla dość sporej części mojej rodziny - szczerze mówiąc za każdym razem gdy byłam w Hiszpanii byłam ze znajomymi lub samotnie. Jeśli chcecie wybrać się do Hiszpanii to koniecznie odwiedźcie Barcelonę, Montserrat i Tossę De Mar - te 3 miejsca mają wspaniałą architekturę oraz klimat. Jeśli chcecie wybrać się na małe zakupy sprawdźcie ulicę La Rambla w Barcelonie i pobliskie uliczki - możecie tam znaleźć antyki czy sklepy z tkaninami. Ale uważajcie - w tej dzielnicy lepiej mieć torby blisko siebie - są to miejsca pełne turystów. Nie przegapcie miejsc takich jak La Boqueria - targ bogaty w kulturę i smaki typowe dla tego regionu. Jeśli lubicie poznawać kulturę poprzez jedzenie w takim razie wypróbujcie Sangrię, Tortillę - zaskoczy Was jak bardzo różni się hiszpańska tortilla od tej dobrze nam znanej, Gazpacho oraz Turron. Jeśli potrzebujecie hotelu to polecam Copacabana w Lloret De Mar - Lloret może być głośnym miastem, ale hotel jest ulokowany w cichej okolicy - sprawdziłam na sobie, byłam tam w czasie zamieszek, przez które prawie musiałam wracać do domu.
WĘGRY
Kolejna niewielka część mojego życia, prawie wróciłam na Węgry w tym roku, aby rozpocząć tam edukację oraz ze względu na festiwal - cieszyłam się jak głupia, dosłownie 5 minut od starego domu. Węgry dały mi możliwość poznania innych kultur - mieszkałam z ludźmi z Białorusi, Rosji oraz z Niemczech pod jednym dachem - oczywiście byli też i Polacy. Wiem, że dużo przez ostatnie 10 lat się zmieniło, ale Węgry to nadal miejsce, które uważam za warte zwiedzenia. 3 miejsca, które na 100% musicie odwiedzić to Budapeszt, Siofok i Tihany. Budapeszt to wielkie miasto z pięknymi widokami i świetnym festiwalem muzycznym zwanym Sziget, Siofok czy Tihany to bardziej spokojne miasteczka pełne słońca z dostępem do jeziora Balaton. Jeśli jesteście zmęczeni lub macie celiakie to Węgry są dobrym miejscem dla Was - można tu znaleźć hotele z dietą specjalnie przygotowaną pod problemy zdrowotne. Warto odwiedzić też miejsca takie jak Keszthely i Hévíz Spa. Jeśli wybieracie się w podróż to koniecznie spróbujcie Gulyásleves i Dobos Torta. Nie zapomnijcie kupić papryki.
RUMUNIA
Teraz przejedziemy się do miejsca, które jest dla mnie nowe. Jeśli przejrzycie moje konto na pinterest zobaczycie, że stworzyłam kilka tablic poświęconych podróżowaniu. Zakochałam się w Rumunii po ujrzeniu Pałacu Peleş - muszę przyznać, że rumuńskie zamki robią wrażenie. Nie wyobrażam sobie podróży do tego kraju bez Bukaresztu i bez Zamku w Branie - znanym tez jako Zamek Draculi. Nie wiem jak Wy, ale nie samą podróżą człowiek żyje, dlatego poproszę o Zacuscă, poszukam jakiegoś ciasta i przejdę do kolejnej podróży.
UKRAINA
Pierwszy słowiański kraj na liście. Wyprawę na Ukrainę planuje od ponad 6 miesięcy - głównie dlatego, że ja i moja koleżanka chciałyśmy zobaczyć Eurowizję na żywo, więc czemu by nie wybrać się na Eurowizję do Kijowa? (Co odpowiedzieć jak mama zapyta „I jak tam Ukraina? Jak tam jest? - Kijowo”). Co prawda miałam nadzieje, że jednak padnie na Lwów. Mam również osobiste powody, aby jechać do tego kraju, które wolałabym zachować do siebie - mogę jedynie powiedzieć, że mój nauczyciel od fortepianu jest z Ukrainy i jest jednym z najlepszych nauczycieli jakich mogłam poznać. Poza tym Ukraina to kraj pełen architektury, historii, wspaniałej natury i kultury. Oprócz Lwowa i Kijowa zdecydowanie odwiedźcie Odessę. Jeśli chodzi o kuchnię to sporo dań już znacie - mają tylko inne nazwy, spróbujcie Syrnyky, Zelenyj Borsch i Paskę. Nie wspominam o pierogach, kaszy czy wódce bo to już dawno macie na swojej liście do spróbowania.
FINLANDIA
Kolejny kraj, który chcę odwiedzić ze względu na osobiste powody, ale tutaj łatwo zgadnąć - mam zagraniczne korzenie i w sumie w wielu krajach czuje się jak w domu, tak długo jak miejsce jest miłe i nie trzeba się męczyć z „niezbyt miłymi” ludźmi. Jak dla mnie Finlandia to cudowny kraj, bo jest zimno i bez glutenu - może nie tak całkowicie, ale znajdziesz tam więcej bezglutenowych opcji niż w mojej obecnej lokalizacji gdzie jedzenie na uniwersytecie czy znalezienie jedzenia pomiędzy 15 grudnia a 15 stycznia nie istnieje, tak więc miesiąc nie raz czekam ponad miesiąc na świeży chleb lub mąkę. Oprócz tego Finlandia to miejsce pełne dobrej muzyki (jako dziecko słuchałam takich zespołów jak HIM, The 69 Eyes, Nightwish czy The Rasmus), jedzenia i natury. Koniecznie odwiedźcie Helsinki i wypróbujcie Salmiakki czy Pullę.
SZWAJCARIA
Byłam w Szwajcarii tylko raz i to w Genewie, która jak dla mnie wygląda jak jedno wielkie korpo i wygląda zbyt znajomo (za bardzo przypomina mi przyszłą pracę w korpo). Jeśli kochacie czekoladę to poczujecie się jak w niebie. Na pewno musicie odwiedzić Zug, Bern i Lucerne. Nie przegapcie ani jednego jeziora - większość z nich wyglądają spektakularnie! Moje top 3 „dania” w tym kraju to Fondue, Toblerone i czekolady Lindt (w tym momencie chciałabym nie mieć alergii, aby zjeść te dobra).
ROSJA
I z powrotem w kraje słowiańskie - Rosja, kraj z długą historią, wspaniałymi kompozytorami i pisarzami. Po raz kolejny swoją podróż motywuje personalnymi sprawami takimi jak między innymi nauka języka - o tyle ile rozumiem i jestem w coś napisać po rosyjsku to nigdy nie miałam możliwości rozmawiać w tym języku. Ciężko jest zwiedzić całą Rosję, ale uwierzcie mi każdy region w tym kraju jest inny. Na pewno koniecznością jest odwiedzenie Moskwy i Petersburga, może warto też odwiedzić Nowosybirsk? Tak dosłownie zaproponowałam Wam wycieczkę na Syberię. 2 tygodnie na ten kraj to za mało, ale jeśli przepadacie za tatuażami to najlepsze miejsce by znaleźć dobrych artystów w tym rzemiośle. Barszcz i wódkę już dobrze znacie, za to ja polecę Wam Shchi, Bliny, Pelmeni i Kvass.
SZWECJA
Teraz zabieram Was do kraju znanego z IKEI, H&M i… na pewno już to wiecie - miejsce, z którego pochodzi Rabble. Prawie dwa razy w życiu przeprowadziłam się do Szwecji - raz kiedy byłam dzieckiem i raz kiedy znalazłam sobie uniwersytet (tak, prawie zaczęłam studiować język szwedzki po angielsku tylko po to, aby mieć zaświadczenie, że znam szwedzki i mogę studiować technologię w muzyce w Finlandii lub Szwecji). Na pewno punktem obowiązkowym jest największa IKEA na świecie, która jeśli dobrze pamiętam ulokowana jest w Sztokholmie. Oprócz Sztokholmu zobaczymy Göteborg, Jönköping i oczywiście Malmö. Jeśli chodzi o jedzenie - kocham Szwecję za bezglutenowe jedzenie i dania takie jak Kladdkaka, Daim, Gravlax, Kanelbulle czy Glögg (ten napój na pewno skosztujecie w okolicach zbliżających się świąt). Jeśli należycie do odważnych to spróbujcie Surströmming.
JAPONIA
Czeka nas dłuższa podróż - do Japonii. Ale dlaczego akurat tam? Oczywiście mój główny powód to przemysł kosmetyczny, ale również interesuje mnie kultura - i nie mam tu na myśli mangi czy anime, ale bardziej zwracam uwagę na aspekt historyczny czy obyczajowy. Jeśli Japonia to koniecznie jedziemy do Tokio, ale Japonia to nie tylko Tokio! Oprócz tego warto udać się do miejsc takich jak Osaka, Kyoto, Nara, Hiroshima i w najlepsze miejsc na świecie czyli Ōkunoshima - królicza wyspa - po prostu zostawcie mnie na niej. Jeśli chodzi o jedzenie to mam wrażenie, że w Japonii bym umarła, co prawda jedzenie surowej ryby to dla mnie standard, ale z moim uczuleniem na soję i fasolę nie wyobrażam sobie spędzić w Japonii kilka dni czy tygodni tylko pijąc matchę - zieloną herbatę, którą na 100% musicie wypróbować! Jeśli jednak jesteście przekonani, aby jechać w to miejsce to koniecznie wypróbujcie Sushi, Ramen, Mochi i Sake.
GRENLANDIA I ISLANDIA
Przez długi czas żartowałam sobie o moim pochodzeniu gdy podróżowałam - zwłaszcza w Hiszpanii, gdzie sprzedawcy są bardzo natarczywi, więc kiedy pytali skąd jestem mówiłam znajomym, aby byli cicho i z uśmiechem na twarzy odpowiadałam „Grenlandia”. Stwierdziłam, że oba miejsca przedstawię Wam za jednym razem. Oba miejsca wydają się zimne - i takie są w rzeczywistości, ale mają wspaniałą naturę oraz w obu miejscach zobaczycie zorze polarne, wyjątkową architekturę i modę. Zawsze śmieje się z tego jednego starego nagrania - tutaj macie link - tak dokładnie wyglądają dni na Islandii, są dość ciemne i dosłownie kilka dni temu miałam podobne odczucie gdy w Szczecinie o godzinie 13 wyszłam ze sklepu - było ciemno. Jeśli chodzi o kuchnię to Islandia ma Skyr i Hákarl, a Grenlandia ryby takie jak Halibut czy Dorsz.
KOREA
Nikogo chyba to nie dziwi. Tak, znowu wybrałabym się na wyprawę ze względu na przemysł kosmetyczny, ale również na kulturę. I może ze względu na street food. Zobaczymy Seul, wyspę Czedżu (Jeju, którą pewnie znacie ze strony innisfree, firma ta czerpie naturalne składniki z tej wyspy) oraz Pusan. Jeśli lubicie naturę to znajdziecie tutaj wiele interesujących miejsc dla Siebie. Ale porozmawiajmy o jedzeniu - street food stał się bardzo popularny w Korei, zwłaszcza w dużych miastach. Jeśli chcesz się wybrać do Korei to spróbuj Soju, Bibimbap, Bulgogoi i Kimchi.
WIELKA BRYTANIA
Kolejny kraj gdzie prawie studiowałabym technologie muzyczne i digital arts (może powinnam zrobić post o studiach?) - śmieszne jest to jak wiele krajów już zwiedziłam i nigdy nie miałam możliwości zwiedzić Wielkiej Brytanii nawet jeśli moi najlepsi przyjaciele mieszkają właśnie tam. Dla mnie Wielka Brytania to herbata, dobra muzyka, corgis, normalna edukacja i era wiktoriańska. Myślę, że nie muszę Wam mówić co zwiedzać w tym kraju, ponieważ to już dobrze znacie. Ale o co chodzi z tą edukacją? Długa historia, ale porównując perypetię znajomych, którzy studiują w Anglii do moich jasno widać jak łatwe i bezstresowe są studia w Anglii, gdzie w Polsce dosłownie zostałam wyrzucona z biura dziekana tylko dlatego, że papiery wypełniłam w tej samej formie jak wypełniałam kontaktując się z innymi krajami - i uwierzcie mi to tylko 1/8 problemów na które napotkałam na polskich uczelniach.
WŁOCHY
Zakończymy naszą podróż w kraju, który już zwiedziłam i znam go bardzo dobrze, ponieważ studiuje język i kulturę włoską - dla Waszej informacji jak ktoś pyta mnie „Come stai?” co oznacza „jak się masz?” odpowiadam za każdym razem w innym języku i to nie z braku wiedzy, a z mojego braku talentu i zamiłowania do tego języka, mimo to mam pasję do geografii. Warto przejechać się do San Marino - takie państwo w państwie, pełne alkoholu i perfum. Nie przepadam za Rzymem i Wenecją, ponieważ są głośne. Nie polecam Palermo i Neapolu - nasłuchałam się wielu historii o wyjeździe na program erasmus w te miejsca. Za to na pewno musicie odwiedzić Milan, Padwę i Bolonię - region Emilia-Romagna jest moim ulubionym jeśli chodzi o Włochy.
POLSKA
I runda bonusowa! Zaskoczyłam Was? Czasem miejsce najbliżej nas skrywa o wiele więcej niż nam się wydaje, nawet jeśli ze Szczecina do Berlina mam bliżej niż gdziekolwiek indziej (Berlin uwielbiam, ale niestety nie posiadam ani jednego zdjęcia z wycieczek). Ale jeśli chcecie zwiedzić coś w Polsce to polecam Kraków, Gdańsk (Gdynia i Sopot są obok więc można je obskoczyć za jednym razem) i oczywiście Szczecin - wiele osób mi mówiło, że Szczecin jest nudny, ale Szczecin jest wybudowany na takiej samej zasadzie jak Paryż, mamy tu wyjątkową filharmonię i Operę oraz wiele sklepów (które są ciągle powiększane), no dobrze mamy też Akademię Sztuki, która ma swoją siedzibę w budynku, w którym urodziła się Caryca Katarzyna II (Tak, to ta od rozbiorów) - miejsce to wygląda interesująco. Możecie tutaj znaleźć również takie piękne podwórka jak na tym zdjęciu - jest to ciche podwórko w samym centrum głośnego miasta. Ale Szczecin to również liczne parki i lasy. W Polsce obowiązek to Barszcz, Pierogi, Żur i Wódka. W Szczecinie koniecznie wypróbujcie Paszteciki.
PAMIĘTAJCIE O TYCH RZECZACH
Zanim zdecydujecie się na podróż sprawdźcie takie rzeczy jak pieniądze - czy możecie płacić w Euro czy może musicie wymienić walutę. Pamiętajcie, aby zabrać ze sobą paszport, dowód i wcześniej pomyśleć o wizie jeśli jest ona niezbędna. Dobrze jest również zabrać z sobą leki i woda termalna. Jeśli jedziecie w niebezpieczne miejsce warto sprawdzić listę szczepień, które należy wykupić - czasem mogą one ocalić Was od choroby. Próbujcie planować podróże wcześniej - zawsze mamy takie strony jak booking.com czy hotels.com gdzie znajdziemy tańsze ceny noclegów - oczywiście z Rabble możemy jeszcze bardziej zaoszczędzić.
Mam nadzieje, że post przypadł Wam do gustu tak jak mnie - dla mnie to dobra motywacja do zaplanowania urlopu oraz do zrelaksowania się po długi dniu w pracy. Uwierzcie mi, że ciężko było znaleźć zdjęcia z podróży dlatego tym nic a nic nie znalazłam, ale możliwe, że odnajdę coś na dniach i podzielę się z Wami na IG. A teraz kolej na Was - gdzie Wy chcecie pojechać? A może już byliście w miejscach z listy?
Zanim zdecydujecie się na podróż sprawdźcie takie rzeczy jak pieniądze - czy możecie płacić w Euro czy może musicie wymienić walutę. Pamiętajcie, aby zabrać ze sobą paszport, dowód i wcześniej pomyśleć o wizie jeśli jest ona niezbędna. Dobrze jest również zabrać z sobą leki i woda termalna. Jeśli jedziecie w niebezpieczne miejsce warto sprawdzić listę szczepień, które należy wykupić - czasem mogą one ocalić Was od choroby. Próbujcie planować podróże wcześniej - zawsze mamy takie strony jak booking.com czy hotels.com gdzie znajdziemy tańsze ceny noclegów - oczywiście z Rabble możemy jeszcze bardziej zaoszczędzić.
Mam nadzieje, że post przypadł Wam do gustu tak jak mnie - dla mnie to dobra motywacja do zaplanowania urlopu oraz do zrelaksowania się po długi dniu w pracy. Uwierzcie mi, że ciężko było znaleźć zdjęcia z podróży dlatego tym nic a nic nie znalazłam, ale możliwe, że odnajdę coś na dniach i podzielę się z Wami na IG. A teraz kolej na Was - gdzie Wy chcecie pojechać? A może już byliście w miejscach z listy?